Czym jest storytelling?

Czym jest storytelling?

Obalamy mity

Dawno, dawno temu..za górami, za lasami, za siedmioma morzami. Tak zaczyna się większość dobrych ‘fairy tales’ – czyt. bajek lub przedstawień w teatrze. Są to opowieści często wyssane z palca, legendy, ubarwione nierzeczywistymi acz cudownymi i magicznymi historiami. Piękne i dobre na ukojenie myśli przed snem czy pobudzenie kreatywności dzieci. Miłe na wieczorne wyjście do teatru. Ale na pewno nie dla firmy, która jednak ma budować jakąś stabilną pozycję na rynku i wiarygodną.

Czym jeszcze storytelling nie jest? Techniką sprzedaży czyli jednym z oldschoolowych podejść do klienta typu: ‘stopa w drzwi’, ‘drzwiami w twarz’, ‘niska piłka’, ‘huśtawka emocjonalna’ itp. szmery-bajery. Wiem, że techniki te są czasem stosowane przez niektórych asów sprzedaży (chociaż dla mnie to poprzednia epoka jednak). Ale storytelling to nie bajer, ani ściema.

Storytelling nie może też koncentrować się na tu i teraz dla firmy. Czyli nie jest to krótkookresowa promocja sprzedaży, upust cenowy czy gadżet lub usługa dawana za darmo. Wiem, że często do takich oto idei dorabia się ‘story’ i ubiera je w mniej lub bardziej ciekawą reklamę, ale to tylko tyle i aż tyle.

Prawdziwa opowieść o marce

Czym zatem jest storytelling? To opowieść o marce. Łatwiej jest to zrozumieć w odniesieniu do człowieka. Każdy z nas ma swoją historię – coś co mówi o sobie w pierwszej kolejności poznając drugą osobę. To taka biografia w pigułce przefiltrowana przez nasze wartości, które chcemy zaprezentować danej osobie. Taka opowieść jest szczera, jest o nas, zawiera jakieś emocje, pokazuje co dla nas jest ważne i jaki jest nasz drogowskaz w życiu. I co ciekawe może być opowiedziana w różny sposób w zależności z kim rozmawiamy.

Jak to przełożyć na markę zatem. Otóż nadal jest tak, że za każdym biznesem stoi człowiek lub grupa ludzi. Może niedługo będzie to algorytm AI, ale póki co jeszcze tak nie jest. Fajnie jak firma zdecyduje się swoją opowieścią podzielić z klientami. Jak opowie nam co jej przyświeca, jaki ma cel i jakie potrzeby chce realizować. Idealnie jak wszystko jest spójne – od produktu (usługi), poprzez komunikację, obsługę klienta i cały proces logistyczno-sprzedażowy.

Taka ciekawa analogia mi przyszła do głowy związana z poszukiwaniem pracy. Jak się idzie na interview, to trzeba skutecznia i krótko rozpromować siebie najlepiej używając słów kluczowych szukanych przez HR Managera.  To chyba jedno z najczęstszych pytań: opowiedz dlaczego to właśnie Ty będziesz pasował do naszej firmy? I myślę sobie, że ciekawe by było, jakby zespół marketingowy w firmie pomyślał o klientach jak o grupie rekruterów. Dokładnie, jak o rozmowie kwalifikacyjnej swojej firmy.  I tym samym wyobraził sobie jak najlepiej opowiedzieć o firmie, by kupić serca potencjalnych nabywców. Bo w sumie ‘dlaczego to właśnie Wasz produkt mają oni wybrać’? Klienci są rekruterami, bo to od nich zależy czy wezmą naszą usługę czy może jednak konkurencji.

Ciekawe przykłady opowieści biznesowych i mojej interpretacji storytellingu firm opisałam tutaj.

Złote zasady storytellingu

  1. Prawdziwa opowieść firmy musi być zakorzeniona w celu i wizji firmy. Spójna z długofalowymi i strategicznymi planami (oby takie firma miała). Np. stanie się w 100% producentem BIO do 2025r. Albo będzie wprowadzała najbardziej innowacyjnych rozwiązania w służbie klientowi?
  2. Historia marki nie może być oderwana od wartości zgodnie, z którymi działa firma. Jeśli firma chce być innowacyjna, pro-ekologiczna, to musi ‘live & breath’ działaniami wspierającymi ten cel na co dzień. Czyli wartość np. szacunek do natury, kreatywność w technologii, muszą wynikać z działań.
  3. Sercem historii jest drugi człowiek.  A zatem powinna być skierowana do naszego odbiorcy i rezonować z jego potrzebami oraz emocjami. W prosty sposób tłumaczyć np. co planujemy zrobić dla środowiska dzięki Tobie i z Tobą drogi kliencie. Albo jak zmieniamy się dla Ciebie i jak szukamy inspiracji aby Twoje życie stawało się lepsze.
  4. Konkret – za opowieścią musi iść produkt, usługa, działanie spójne z powyższymi punktami. To właśnie buduje autentyczność całej naszej opowieści. Np. rezygnujemy z plastiku, oferujemy produkty z recyclingu innych naszych produktów itp.
  5. W każdej opowieści musi być miejsce na zdanie drugiej strony czyli klienta. Dajmy sobie przestrzeń na feedback, komentarz, opinię i nie bójmy się uwzględnić tego w naszej historii

Po co nam ‘storytelling’?

Jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze jak to mawiają klasycy. I tak jest. Storytelling jest po to aby sprzedać produkty firmy bez dwóch zdań. Ale też po to by sprzedać marzenie idące za wyborem akurat tej a nie innej marki. Redykuje dysonans pozakupowy u klienta i buduje relacje na dłużej.  Dobra opowieść marki jest podstawą w tworzeniu prawdziwej lojalności z odbiorcą. Udany storytelling zaczyna działać tu ale ma znaczenie na dłużej. Pomaga sprzedawać i pomaga budować relację. Mniej krótkookresowo, a bardziej długoterminowo.

Storytelling może się zmieniać w czasie bo wszystko się zmienia. Dobre firmy starają się za tym nadążyć i dostosowywać swoje opowieści do ludzi. Bo piękno każdej firmy tkwi w jej historii i fajnie jakby klienci byli jej częścią. A dzięki opowieści stają się przyjaciółmi i mikro-influencerami firmy.

A jak zbudować strategię marketingową i plan marketingowy – pisałam tutaj.

Ten post ma 2 komentarzy

Dodaj komentarz