List do Agencji i Sceptyków Marketingowych w sprawie 5G

List do Agencji i Sceptyków Marketingowych w sprawie 5G

Szanowne Agencje oraz szanowni Sceptycy Marketingowi,

Pozwólcie, że 5G będzie jedynie pretekstem tego listu, tak aby pokazać zmiany jakie nadciągają w marketingu. Jak to bywa – dla jednych będzie to szansa, a dla innych zagrożenie. Myślę, że listy są dużo bardziej personalne i od serca. I tak chciałabym aby moje myśli poniżej zostały odebrane.

Z czym się je 5G?

Dużo się mówi o tej magicznej technologii, która w sumie jeszcze nigdzie w pełni nie działa. A więc nigdzie nie można jej w pełni doświadczyć. Natomiast szumu mediowego na jej temat jest mnóstwo, Głównie za sprawą wizji jakie przed sobą roztacza. 

5G w skrócie ‘po ludzku’, to:

  • kolejne pasmo przepustowości dla sieci komórkowych – czyli zamiast 4G/LTE pojawią się stacje bazowe 5G
  • ok. 100 razy szybszy internet
  • mikro-opóźnienia przy streamingu czegokolwiek
  • mega przepustowość
  • niezawodność

Po co nam 5G?

Po to, aby wszystko mogło dziać się w czasie rzeczywistym czyli tu i teraz, bez opóźnień i konieczności przemieszczania się. Przy absolutnym zaangażowaniu robotyki i AI. I tak, np:

  • przeprowadzanie operacji będzie możliwe na odległość bez żadnych opóźnień z mega dokładnością
  • transmisje LIVE z różnych wydarzeń będą możliwe online i przez TV bez obciążeń dla sieci (więcej, częściej, profesjonalniej, przez każdego)
  • smart city – regulacja ruchu, świateł, odległości między pojazdami (tak pojazdy też będą ze sobą się komunikowały), pełen monitoring miasta itp – a wszystko ‘over the air’ 
  • konkurencja do routerów wifi
  • unlimited streaming – gry, filmy, cokolwiek sobie człowiek wymarzy niemalże w sekundę

I tak sobie myślę, że wielu use case’ów jeszcze człowiek nie wymyślił. Póki co bowiem idea jest w fazie abstrakcji, a testy głównie dotyczą przesyłu danych i streamingu. Dla mnie jednak to jest urzeczywistnienie bajki z 1962roku, którą oglądałam nagminnie jako dziecko –  ‘The Jetsons’.  Samochody latające i parkujące same w powietrzu, pełna robotyka w domu łącznie z gosposią-robotem, pełna łączność poprzez prawie każdy możliwy sprzęt w domu.

My view on 5G – ‘The Jetsons’

Jak zmieni się marketing z nadejściem 5G?

Tak sobie myślę, że jeżeli wszystko będzie tak szybkie, tu i teraz, to i marketing musi za tym nadążyć. Stąd istotny jest powrót do idei marketingu totalnego – dbałość o spójność i odpowiedzialność za wszystkie interakcje z klientem. Może to wróżenie, ale chcę się go podjąć patrząc na to co się już dzieje. Widziałam ostatnio dwa ogłoszenia o pracę, gdzie firmy poszukują Head of Growth a nie Head o Marketing. Czyli kogoś kto odpowiada za zadane KPI firmy we wszystkich obszarach styku z klientem a nie tylko za komunikację lub produkt lub digital. Ciekawe. Jednym słowem zmiany, nowe kompetencje i nowe potrzeby. I wszystko będzie możliwe w czasie rzeczywistym. Więcej na temat idei marketingu totalnego pisałam tutaj.

A co 5G to wszystko oznacza dla agencji?

Czy można być agencją 5G – szybką, niezawodną, zakorzenioną w czasie rzeczywistym i holistyczną? W polskiej wyszukiwarce jeszcze takowa się nie pojawia, ale na rynkach zagranicznych, a i owszem. Myślę, że to jest realne wyzwanie, które stoi przed agencjami do 2025 roku. Odejście od schematycznego działania w obrębie specjalizacji, na rzecz rozwijania kompetencji 360 w zespole i marketingu totalnego, tak aby jak najlepiej odpowiedzieć na potrzeby firm. Zespoły skupiające różne kompetencje, współpracujące, od wszystkiego dla danej firmy.

Może to moje dziwne wizjonerstwo ale widzę, że już część firm próbuje rozliczać się z agencjami na podstawie dowiezionych wyników firmy. A to oznacza potrzebę, żeby albo rozwijać kompetencje wewnętrzne na tyle aby agencje nie były potrzebne, albo sprawić aby agencja czuła się współodpowiedzialna za performance firmy. Całościowy a nie tylko w mikro-obszare np. wygenerowanych leadów czy clicków. Oczywiście agencje nie są chętne do tego typu eksperymentów argumentując, że nie mają wpływu na wiele aspektów działania firmy. Ale jeśli marketing będzie holistyczny i wszystko będzie 5G, to obawiam się, że dla agencji będzie to ‘być, albo nie być’ w przyszłości.

Jak się przygotować do rewolucji 5G w agencji markertingowej?

Uważam, że wprowadzenie 5G będzie rewolucją w obszarach, których nie umiemy sobie wyobrazić. Na pewno ja nie umiem póki co tego zrobić, ale zadzieje się to szybko i będziemy mogli zaśpiewać sobie….meet the Jetsons, meet the Jetsons, siala la la la la la….

Mam 6 porad, które moim zdaniem, mogą się przydać agencjom:

  1. Zrozum biznes klientów, dla których działasz.  Sam stań się klientem Klienta jako konsument. Obserwuj trendy rynkowe, śledź konkurencję, proś o analizy. Odwiedzaj jego sklepy i miej interakcję online z jego kanałami. I to sam z siebie. Z wniosków korzystaj przy każdym briefie (o skutecznych strategiach marketingowych pisałam tutaj).
  2. Nie bój się nowych technologii – poznawaj i testuj nowy sprzęt, usługi, VR, aplikacje. Bądź postrzegany jako ‘technomaniak’ nadążający za trendami
  3. Pokazuj klientowi jak Twoje działania wpływają na ich KPI – jeśli liczy się sprzedaż, to pokaż jak Twoje działania przybliżyły klienta do sprzedaży. Tak wiem, że ciężko jest udowodnić, że event B2B sprzedał produkty B2C ale bądź kreatywny i pomyśl jak to zrobić (może zbierz kontakty do uczestników – wyślij wszystkim potem kod promocyjny klienta z prośbą o rekomendację tego produktu klienta i zobacz ile danych się zbierze).
  4. Serio, to ważny punkt więc go powtórzę. Testuj i kombinuj rozwiązania pomagające realizować KPI – to jest dobry moment na to. Może sporo mechanik zawiedzie ale znajdziesz te najlepsze, które będziesz mógł rozwinąć w przyszłości.
  5. Inwestuj w rozwój agencji i pracowników – zróbcie warsztaty, jak chcecie aby wyglądała wasza agencja za 5 lat. Czego, albo jakich ludzi, albo jakich kompetencji wam dzisiaj do tego brakuje?
  6. Buduj relację z klientem na zasadzie lojalności. Ja wierzę we współprace długoterminowe, natomiast faktycznie muszą być ‘win-win’ dla obu stron.

Jetsonów mamy już za progiem. 5G póki co jest chwytliwym tematem dla mediów i ruchów społecznych. Ale nie da się zaprzeczyć, że 5G puka do naszych drzwi. I potraktujmy 5G jako synonim zmian marketingowych, które są tuż tuż. Będzie szybciej i w czasie rzeczywistym.

Mam nadzieję, że mój wizjonersko-pragmatyczny artykuł wydał się pomocny.

Z poważaniem dla wszystkich agencji i sceptyków marketingowych,

Aga

Ps. Więcej o 5G

 

Dodaj komentarz